Kto będzie płacił podatek solidarnościowy?

Protest osób niepełnosprawnych w Sejmie skłonił rząd do poszukiwania nowych źródeł dochodów, aby pokryć zasiłki i dopłaty dla osób potrzebujących. Pojawił się zatem projekt wprowadzenia rozwiązania mającego na celu obciążenie nowym podatkiem osób najbogatszych. Jaki ma mieć on kształt i kto będzie go płacić?

Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska wspierana przez minister finansów, Teresę Czerwińską, ogłosiła, że powstanie system pomocy osobom niepełnosprawnym, opierający się m.in. na Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Fundusz ten ma być zasilany z podatku solidarnościowego oraz części składki od wynagrodzeń na rzecz funduszu pracy.

Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych

Kogo obciąży podatek solidarnościowy?

Zgodnie z przedstawionym projektem, danina solidarnościowa już w 2019 roku ma zostać nałożona na najbogatsze osoby w Polsce, czyli takie, które zarabiają ponad 1 mln zł rocznie. Podatek będzie naliczany według stawki 4 proc. od nadwyżki dochodów wynoszących ponad 1 mln zł. Rząd określa, że dzięki nowej daninie w budżecie funduszu znajdzie się około 1,15 mld zł rocznie. Pozostałe około 650 mln zł ma pochodzić z części składki od wynagrodzeń na rzecz funduszu pracy.

Doświadczenie z innych krajów

Projekt wprowadzenia daniny solidarnościowej do systemu fiskalnego państwa nie jest nowym rozwiązaniem. Na taki krok zdecydowało się wiele krajów, ale w momencie, kiedy trwał w najlepsze kryzys gospodarczy.  Podatek solidarnościowy funkcjonował we Włoszech, Grecji i w Portugalii, kiedy kraje te znalazły się niemal na skraju bankructwa. We Włoszech obowiązywał on  tylko czasowo i był doraźnym wsparciem dla budżetu krajowego.

Oprócz tego podatek solidarnościowy wprowadzono w Niemczech i nie było to związane z sytuacją kryzysową w gospodarce. Kiedy łączono RFN i NRD, podatek płacili wszyscy obywatele zachodnich landów i tak jest do dziś.

W Grecji podatek solidarnościowy płaci wielu obywateli, a nie wyłącznie najbogatsi. To obciążenie dla osób o dochodach przekraczających równowartość około 4,4 tys. zł miesięcznie, dlatego rozwiązanie proponowane w naszym kraju jest obciążeniem o dużo mniejszym zasięgu. To wyjątkowy podatek, ponieważ wprowadzany jest na rzecz tylko jednej grupy osób – niepełnosprawnych i ich najbliższych, którzy się nimi opiekują.